wtorek, 29 grudnia 2015

Księga I Rozdział IX

Obudziłam się około dziesiątej. Ewa jeszcze spała. Zeszłam na dół i poczułam zapach kawy. W kuchni była Holly i przygotowywała śniadanie. Byłyśmy wykończone po wczorajszym. Miałam zamiar iść obudzić Ewę, kiedy ktoś zapukał do drzwi.
- Ja pójdę otworzyć- powiedziała Holly i wyciągnęła z nogawki nóż, spojrzała przez wizjer.
Podeszłam do niej i spojrzałam na jej twarz, była cała blada. Podała mi nóż, który miała w ręce.
- Po co mi to dajesz?
- Trzymaj, przyda ci się. Kiedy otworzę drzwi, temu kto tu wejdzie wbij nóż w jego ciało.
- Ale...
Holly uciszyła mnie ręką. Chwyciła za klamkę i otworzyła drzwi, do środka wpadł jakiś potwór. Miał dwie twarze i potężne cielsko. Rozejrzał po pokoju, kiedy mnie zobaczył, ruszył w moim kierunku. Trzymałam nóż skierowany prosto w niego. Chciał mnie uderzyć, ale ja wbiłam mu ostrze w pierś. Upadł i zaczął wyć, po chwili zmienił się w popiół, nóż świecił na niebiesko. Nie wiem jak to możliwe, ale tak było. Spojrzałam na koleżankę, Holly opadła na ścianę i usiadła na ziemi, podbiegłam do niej.
- Co to było?
- To był Łaskawy- mówiła z trudem- szukał ciebie i mnie. Zapewne wysłał go tu twój Blaise. Nie wywiązuję się z umowy między nami. Brawo powoli stajesz się wojownikiem- uśmiechnęła się - Będę musiała się zbierać. Zabezpieczę dom żeby nikt z nich nie mógł tu wrócił. Pozostaje jeszcze kwestia Ewy- spojrzała w górę, słychać było, że moja przyjaciółka też wiedziała co się stało - wybacz Klaudia, ale będę musiała skasować jej wspomnie o tym wydarzeniu. To dla jej dobra.
- Dobrze w tym wypadku się zgadzam.
 -Zapomniałabym, zatrzymaj nóż należał do Jace'a, ale tobie przyda się bardziej. Zwykłego człowieka nim nie zranisz, a jeśli będziesz w niebezpieczeństwie to w twoim przypadku zacznie świecić na niebiesko.
Po spodach schodziła Ewa.
- Co tu się stało?
- Ewa podejdź do mnie i spójrz mi w oczy- Ew posłuchała jej, Holly chwyciła za naszyjnik i popatrzyła na moją przyjaciółkę- Nic tutaj się nie działo, zapomnij o tym i o to nie pytaj.
- O hej dziewczyny, wyspałyście się?
- Tak chodźmy do kuchni- odpowiedziałam.
Byłam w szoku, ona właśnie usunęła jej wspomnienia. Jednak nie to najbardziej mnie martwiło. Boję się, że może to zrobić ze mną. Ale przecież to Holly, nie mogła by mi tego zrobić.
*****
Amanda sprowadziła do domu swojego nowego chłopaka. To kapitan drużny piłkarskiej, o dwa lata od niej starszy. Nie wiem jak ciotka się na to zgodziła. Musiałam im usługiwać. Wkurzał mnie ten pajac. Na szczęście siedział u nas tylko godzinę, bo miał jakieś ważne ,,spotkanie'', pewnie inną dziewczyną. Wątpię, że podoba mu się moja kuzynka, chociaż jest ona piękna, ale też głupia.
Usiadłam na materacu i wyciągnęłam nóż. Był praktycznie przezroczysty, tylko trzon był czarny. Na jego środku miał wygrawerowaną literę J. Ciekawe jak on wygląda, może kiedyś go zobaczę. Okno otworzyło się z hukiem. Podeszłam aby je zamknąć. Gdy się odwróciłam, na podłodze zobaczyłam napis ułożony z kawałków szkła : ,, ZOBACZYSZ NIE MARTW SIĘ ''
- Jace'a to ty? Jesteś tutaj? 
Nikt mi nie odpowiedział. Lekko się przeraziłam. Podbiegłam po telefon, wybrałam numer do Holly.
- Słuchaj w moim pokoju chyba jest twój brat!!
- To niemożliwe, Klaudia nie panikuj. Nikt nie może się tu przedostać od tak, przecież on by mi powiedział.
- Ale..
- Idź lepiej spać, za dużo wrażeń na dzisiaj, narka.
Pozbierałam to szkło i poszłam się umyć. Po słowach Holly nieco się uspokoiłam. Miała rację za dużo rzeczy jak na jeden dzień.
********
Jest w końcu rozdział. Przepraszam was, że tak długo go nie było. Obiecuję, że się poprawię. Imię Holly wymyśliła moja przyjaciółka Aria- Zosia ( pewnie się cieszy, że to w końcu napisałam, przepraszam, że tak późno). To chyba tyle co chciałam wam powiedzieć. Jest już prawie druga w nocy kiedy to piszę, więc dobranoc XD.  


7 komentarzy:

  1. W końcu ze ja o wymyśliłam ;-;
    W końcu Omg
    Idź spać ty tez

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuuuu... Jace ! :* <3
    Klaudia ma być z Jace' em !
    Żądam tego(no dobra, proszę) !
    Rozdział świetny !
    Chyba powoli zaczynam tolerować Holly... Ale nie wyobrażać sobie od razu, że ją lubię!
    Czekam na next i weny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy może będą,możebiw niczego nie obiecuje przecież jest jeszcze Damian

      Usuń
  3. Niech Jace się już pojawi, plis! Ciekawy rozdział :D jak czytałam scenę z potworem to przypomniał mi się Percy Jackson ;3
    Pozdrawiam i weny ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdział super! Holly.... O.o no... Czekam aż pojawi się Jace.
    Buziaki! Weny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jace musi jeszcze trochę poczekać na spotkanie z Klaudią

      Usuń