poniedziałek, 14 grudnia 2015

Księga I Rozdział VIII

Przyszłam do Ewy o 16. Miałyśmy 3 godziny do przyjścia Holly. Ew szykowała pokój, a ja poszłam przygotowywać jedzenie. Zaczarowałam sztućce, aby część pracy robiły za mnie. Rodzice mojej przyjaciółki pojechali w góry, na cały weekend, więc miałyśmy go całego dla siebie. 
-  Jak ci idzie, pomóc ci? - spytałam mojej przyjaciółki.
- Nie, za chwilę do ciebie zejdę- odparła Ew.
Na przeciwko kuchni znajdował się salon. Usiadłam na najbliższej kanapie. Zamknęłam oczy i chwyciłam naszyjnik. Pomyślałam o rodzicach. Chciałabym być razem z nimi. Mogłabym nawet być z nimi w tej celi, byleby móc ich przytulić i powiedzieć im, że ich kocham. Po policzkach poleciały mi łzy. Usłyszałam kroki przyjaciółki. Spojrzała na mnie. Podeszła i nic nie mówiąc przytuliła mnie. Jak ona mnie dobrze rozumie. Dobrze, że mam takie osoby blisko siebie. Siedziałyśmy tak jakąś chwilę. Wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi. Ewka spojrzała na mnie, uśmiechnęła się i poszła w stronę drzwi. Utarłam łzy, poprawiłam włosy i ruszyłam w stronę przyjaciółki. Gdy dotarłam na miejsce dziewczyna już była w środku.
- Cześć Klaudia, wszystko w porządku?- spytała Holly.
- Tak, nic mi nie jest. Wszystko już przygotowane na górze.
Ewa zaprowadziła ją do pokoju. Ja poszłam po jedzenie. Chwyciłam pierwszą miskę z sałatką. Kiedy miałam zamiar iść do dziewczyn, upuściłam ją. Usiadłam na podłodze i zaczęłam zbierać kawałki szkła. Znowu się popłakałam, cała się trzęsłam. Nie wiem co się ze mną dzieje. Wtedy usłyszałam jak ktoś zbiega po schodach. Ewa podbiegła do mnie i odsunęła od tego wszystkiego.
- Klaudia już dobrze, jeszcze ich kiedyś zobaczysz.
- Ale to tak boli - powiedziałam załamanym głosem.
- Rozumiem - przytuliła mnie mocno i otarła łzy - dam ci tabletkę na uspokojenie. Ja tu ogarnę i zajmę się Holly.
- Dobrze- wzięłam od niej lekarstwo- pójdę jeszcze do łazienki i zrobię coś z włosami.
Gdy poszłam do dziewczyn obie siedziały na materacu i rozmawiamy z kimś przez internet. Śmiały się. Podeszłam do nich. Rozmawiały o czymś.
- O hej Klaudia jesteś, już lepiej? - spytała ze smutkiem.
- Tak lepiej. O czym gadacie?
- O twojej kuzyneczce - odpowiedziała Ew - proponowała Holly zakupy, a potem kawkę u was w domu.
- I co ty na to?- spytałam dziewczynę.
- Odmówiłam, znam takie jak ona. Wole się od nich trzymać z daleka.
Zapadła cisza. Popatrzyłam na przyjaciółkę, a potem na Holly. Do dziewczyny przyszła wiadomość, uśmiechnęła się.
- To Olivier, od czasu naszego spotkania piszemy ze sobą. Ale chyba nie zaprosiłyście mnie tu po to żeby poplotkować.
- No fakt - przyznałam - mało o tobie wiemy. Trochę głupio wyszło. Chciałybyśmy się czegoś o tobie dowiedzieć.
Holly usiadła na materacu przed drzwiami balkonowymi. Poprawiła włosy i pidżamę.
- No dobra, nie wiem od czego zacząć. Jesteśmy w tym samym wieku. Jestem Herebace. Przysłał mnie tu Blaise żeby cię zgładzić. Wychowuje mnie twój wuj, chociaż nie jest moim ojcem. Moja matka zmarła gdy miałam trzy lata. Przyjaźniła się z nim. Nikt mnie nie chciał. Tylko on się mną zainteresował. Przykro mi Klaudia, ale on jest dla mnie jak ojciec. Mam jeszcze brata. Ma na imię Jace, jesteśmy bliźniakami. Powinnaś go poznać. Jest mega przystojny. Tęsknie za nim.
Gdy to mówiła na balustradzie zobaczyłam ciemnowłosego chłopaka. Uśmiechnął się do mnie i pomachał. Przeraziłam się. Jak on tu wszedł i kto to jest? Przyjrzałam mu się, gdzieś już go widziałam.
- Ewa widzisz, tam na balkonie? 
- Tam nic nie ma.
Holly sięgnęła do torby, którą miała przy sobie. Wyciągnęła z niej butelkę szampana.
-Na rozluźnienie atmosfery.
- Rodzice mnie zabiją - powiedziała moja przyjaciółka
Śmiałyśmy się, gadałyśmy, oglądałyśmy film i tak do trzeciej. Idą do łazienki miałam wrażenie, że ktoś mnie obserwuje. Nie myliłam się na korytarzu znowu zobaczyłam tego chłopaka.
- Kim jesteś?
Nie odpowiedział. Poszłam umyć zęby i wróciłam na materac do śpiących już koleżanek
*********************************************
Jest rozdział jejej!!!! Nareszcie mam laptopa, więc będę mogła już częściej je wstawiać. Co myślicie o tajemniczym chłopaku??? Na razie nie wyjaśnię kim jest. Dopiero za jakiś czas . Pozdrawiam :*

6 komentarzy:

  1. Ooooo *0* fajny taki tajemniczy chłopak <3
    Hehe
    A ja mam złe przeczucia :{ ta Holly (boskie imię!) jest bardzo podejrzana! Baaaaaaaa(...) aaaaaaardzo dziwna.
    No, weny! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Holly się jeszcze pokaże swoją inną twarz albo po prostu taka jest ;) Pozdrawiam :*

      Usuń
  2. A mnie przekonała :) Uważam, że Holly będzie pozytywną postacią i zaprzyjaźni się z Klaudią ^^
    Tajemniczy chłopak mrrr... :3
    Weny i pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dalej nie czuję od Holly dobrych zamiarów...
    Ale za to tajemniczy chłopak skradł moją pikawę ;P
    Czekam na next i weny ;)

    OdpowiedzUsuń